piątek, 18 grudnia 2015

27-11-2015 JĘZYK ANGIELSKI

Ciekawostka :
Według badań, dzieci podejmujące naukę języka obcego w wieku przedszkolnym mają największą szansę na przyswojenie systemu dźwiękowego języka, a tym samym doskonalszą wymowę i lepsze zrozumienie osób, dla których jest to język ojczysty. Większa plastyczność mózgu i elastycznoścć organów mowy, charakterstyczna dla dzieci, które wciąż opanowują swój język ojczysty, daje im lepsze możliwości w przyswajaniu obcych dźwięków i melodii innego języka. Ma to zasadnicze znaczenie dla rozwoju umiejętności komunikacyjnych w języku obcym i ogólnego sukcesu w opanowaniu tego języka w przyszłości.

Udowodniono, że obszar w którym dzieci w wieku przedszkolnym przewyższają satrszych uczniów to rozwijanie umiejętności rozumienia ze słuchu. Małe dzieci, które nie rozumieją jeszcze wszystkiego w swoim własnym języku, tolerują nieznane słowa i wyrażenia w tekstach historyjek, piosenek czy mowie nauczyciela i uczą się wychwytywać ogólny sens wypowiedzi nawet jesli brakuje im znajomości niektórych elementów.

Jest to niezwykle ważna umiejętność wpływająca na sukces komunikacyjny i radzenie sobie w sytuacjach, gdzie materiał językowy jest trudny z powodu zaawansowanego słownictwa, struktur lub szybkości mowy i akcentu osoby mówiącej. Brak tej umiejętności jest najczęstszym powodem zniechęcenia do nauki języka obcego u osób dorosłych





zapraszamy do galerii

26-11-2015 MIŚ - PRZYJACIEL DZIECI


 25 listopada 2015 roku, kolejny raz obchodzony jest Światowy Dzień Pluszowego Misia! 
Choć trudno w to uwierzyć, pierwszy miś maskotka powstał 113 lat temu
 i do dziś pozostaje jedną z najpopularniejszych dziecięcych zabawek na świecie.
Światowy Dzień Pluszowego Misia został ustanowiony 25 listopada 2002 roku
 dokładnie w setną rocznicę powstania tej popularnej maskotki. 

Warto przy tej okazji dodać, że z powstaniem pluszowego misia
 wiąże się cała legenda sięgająca 1902 roku.
To właśnie wtedy prezydent Stanów Zjednoczonych - Theodore Roosevelt
 podczas polowania nie zgodził się na odstrzelenie małego niedźwiadka. 
Sprawę opisał dziennik "Washington Post" i powstała karykatura prezydenta, 
który broni misia. Popularność misia z rysunku postanowił wykorzystać
 właściciel sklepu z zabawkami na nowojorskim Brooklynie Morris Mitchom.
 Na cześć prezydenta pluszaka nazwał "Teddy's Bear" (Teddy – od zdrobnienia imienia Theodore,
 bear – ang. niedźwiedź). Zgodę na wykorzystanie imienia wydał sam prezydent USA
 podsumowując to krótkim zdaniem: „Nie sądzę, żeby moje imię było wiele warte w tym niedźwiedzim interesie”.
Roosevelt strasznie się mylił. Narody anglojęzyczne do dziś pluszowego misa nazywają po prostu „Teddy's Bear”, a maskotka stała się niekwestionowanym królem zabawek.







zapraszamy do galerii

sobota, 28 listopada 2015

20-11-2015 POROZMAWIAJMY O WĘGLU


A to dopiero ciekawa historia z tym węglem. 
Właściwie, to nigdy nie myśleliśmy o tym skąd się bierze ciepło w naszych domach i przedszkolu.
Dziś wszystko stało się jasne.
 Pani Ela przeczytała tam opowiadanie, w którym pięknie opisano jak powstał węgiel.
 A później rysowaliśmy, ale nie kredkami, tylko właśnie węglem.
 Łatwo sie domyślić, że po rysowaniu mieliśmy ręce jak górnicy.
Oni to dopiero maja ciężką pracę!
Pomyślmy o Nich miło w dniu Ich święta, czyli 4 grudnia.








Nasze dzieła


Dla Wszystkich, którzy nie znają tej historii. Przeczytajcie.

 „O czym szeptały iskierki” H. Zdzitowiecka

Ewa siedzi przed piecem i patrzy, jak z paleniska spadają iskierki do popielnika. To węgiel się pali.
– Co to jest węgiel? – myśli Ewa.
Patrzy w ogień, gdy nagle...
Pst! – wyskoczyła z ognia iskierka i zaszemrała cichutko:
– Posłuchaj...– ale nim skończyła, już zgasła.
– Dawno, dawno temu, przed laty... syknęła druga iskierka i też zgasła. – Tam gdzie teraz jest kopalnia węgla... – zaczęła trzecia. Przez chwilę nie pokazywała się żadna iskierka. Ewa myślała, że nie dowie się, co było na miejscu kopalni, gdy cała gromadka błyszczących iskierek wpadła do popielnika.
– Był wielki, wielki zielony las...
– A w tym lesie rosły gęsto wysokie drzewa...
– Takich drzew już nie ma w żadnym lesie – dodała następna iskierka, gdy jej poprzedniczka zgasła. Iskierki szeptały teraz jedna po drugiej:
– Drzewa rosły i po wielu, wielu latach przewracały się od starości...
– Łamały je burze i wichury...
– Zalewały je wody... przysypywała ziemia...
– Na obalonych pniach wyrastały nowe i coraz to nowe...
– Po wielu, wielu latach...
– To już było – przerwała Ewa.
– Pst, słuchaj, nie przerywaj – syknęły naraz trzy iskierki.
– Przez wiele, wiele lat leżały pod ziemią nieraz bardzo głęboko...i zmieniały się powoli w czarne, twarde bryły...
– Jeszcze dziś możesz zobaczyć czasem na kawałku węgla ślady odciśniętych liści prastarych drzew... to drzewa, które rosły, gdy jeszcze ludzi nie było na ziemi...
– ... gdy jeszcze ptaki nie śpiewały i nie wiły gniazd pomiędzy gałęziami...
– ... gdy między drzewami przesuwały się olbrzymie zwierzęta, które dawno, już dawno wyginęły...
– gdy... – zaczęła ostatnia iskierka i zgasła.